fbpx

Wpisz aby wyszukać

Jak przechytrzyć bzyczących krwiopijców?

Udostępnij

Komary nie mają zbyt wielu przyjaciół. Żądne krwi samice tego gatunku potrafią naprawdę uprzykrzyć życie. Niestety, oprócz tego, że doprowadzają człowieka do furii, są wektorami wielu poważnych chorób, takich jak: malaria, żółta febra, denga, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy filarioza. Istnieją doniesienia, że mogą przenosić również bakterie wywołujące boreliozę. Co prawda klimat w Polsce jeszcze nie pozwala na rozwój schorzeń typowych dla strefy tropikalnej, ale wciąż się ociepla.

Grupa krwi a komary

Powszechna jest opinia, że niektórzy ludzie są bardziej lubiani przez komary. Nie ma to jednak związku z grupą krwi, lecz ze stanem zdrowia, bo uwagę owadów przyciągają przede wszystkim osoby chore, spocone czy z podwyższoną temperaturą ciała. Komary lubią dwutlenek węgla, który powstaje w procesie oddychania oraz indywidualny zapach człowieka. Ten z kolei może być związany z genetyką. Nie bez znaczenia jest też wielkość i masa żywiciela, gdyż większy wydziela więcej ciepła i substancji wabiących. Chwilowy, zachęcający wpływ na komary miewa picie piwa czy jedzenie bananów. Mięta, wanilia, lawenda, eukaliptus, goździki i cedr natomiast powinny je odpychać.

Co odstrasza komary?

Niestety, człowiek nie może unicestwić komarów raz na zawsze. Owady te są ważną częścią ekosystemu (żywią się nimi niektóre zwierzęta), dlatego jedyne, co mu pozostaje, to ograniczanie ich rozwoju. Jak się chronić przed nieprzyjemnym kłuciem? Prozaiczne działania w stylu zakrywanie ciała ubraniami (długi rękaw, długie nogawki, pełne buty, nakrycie głowy) są bardzo skuteczne. Trzeba przy tym jednak pamiętać, że czarny kolor jest lubiany przez komary (pochłania więcej ciepła niż biały), a żółty przez muchy, więc lepiej tych barw unikać.

Niestety, nakładanie na siebie pełnej odzieży w upalne dni i wieczory nie należy do komfortowych rozwiązań. Dlatego też wiele osób szuka pomocy wśród repelentów. Repelenty (łac. repellere – odstraszać, odrzucać) to środki odstraszające. Zgodnie z definicją zalicza się do nich organizmy żywe, związki chemiczne oraz urządzenia generujące światło i dźwięki. Co jeszcze można zrobić, żeby choć trochę zniechęcić komary? W ogrodzie warto posadzić miętę pieprzową, lawendę wąskolistną, bazylię, mirt, pelargonie czy kocimiętkę, ale rabatki muszą być naprawdę duże, aby rośliny spełniały swoją funkcję.

Z posesji należy pozbyć się zbędnych zbiorników z wodą (beczek, opon, wiader), które stanowią idealne miejsca do rozmnażania się owadów. W pomieszczeniach doskonałym rozwiązaniem będą moskitiery, mało widoczne, subtelne, a jakże skuteczne. Okażą się one niezawodne również w przypadku wózków dziecięcych, często nawet są standardowym wyposażeniem pierwszych pojazdów maluchów.

Skuteczne repelenty na komary

Jednym z najlepiej opisanych środków odstraszających komary jest bardzo skuteczny DEET (dietylotoluamid). Substancja ta występuje w preparatach w różnych stężeniach, które decydują o czasie ochrony przed insektami. Odstrasza owady poprzez silnie nieprzyjemny dla nich zapach.

Działanie to wykazuje w stężeniach od 20%, w stężeniach większych niż 50% nie wydłuża znacząco czasu ochrony. Stosowanie DEET jest bezwzględnie zakazane u niemowląt poniżej 2. miesiąca życia i kobiet ciężarnych (może uszkadzać płód). Wymaga też zachowania ostrożności u dzieci w wieku do 12 lat. Związek ten wykazuje potencjalnie szkodliwe działanie na układ nerwowy i rozrodczy. Zdarza się, że powoduje podrażnienia skóry. Nie powinien być stosowany łącznie z innymi środkami czynnymi farmakologicznie, ponieważ mogą one zwiększać jego wchłanianie.

Kolejna substancja, o której warto wspomnieć w kontekście odstraszania komarów, to ikarydyna, skuteczna w stężeniach powyżej 10%. Ma ona podobny sposób działania do DEET, ale wydaje się bezpieczniejsza. Nie posiada właściwości drażniących skórę i okazuje się przyjemniejsza w użyciu. Ikarydyny nie wolno mieszać z DEET, ponieważ takie połączenie jest silnie trujące dla człowieka. W produktach do odstraszania owadów stosuje się ponadto stosunkowo bezpieczną substancję IR3535 (ang. insect repellent 3535), która wykazuje skuteczność w stężeniach powyżej 10%.

Naturalne sposoby na komary

Za bezpieczną alternatywę dla wyżej wymienionych repelentów uważa się citridiol, geraniol i olejek eukaliptusowy, które mają naturalne pochodzenie. Substancje te dają jednak krótszą ochronę. Najdłużej z nich działa citridiol, pozostałe do około godziny. Nie są też jednak zupełnie pozbawione wad.

W zbyt dużych stężeniach mogą powodować podrażnienia skóry, a nawet poparzenia. Na polskim rynku dostępne są opaski i bransoletki nasączone naturalnymi olejkami eterycznymi. Ze względu na małą szkodliwość poleca się je często dla dzieci, choć ich skuteczność pozostawia wiele do życzenia, podobnie jak rabatek z roślinami odstraszającymi owady, które muszą być bardzo gęsto obsadzone, żeby efektywnie działały. Według niektórych źródeł produkty tego typu działają tylko na odległość około 4 centymetrów, a zapewniany przez nie czas ochrony wynosi zaledwie 12–18 sekund.

Domowe sposoby na komary

Skuteczność domowych metod odstraszania komarów jest dyskusyjna. Ocet, olejek waniliowy do ciast, cebula i czosnek mogą niestety odstraszać nie tylko owady. Nasmarowanie się octem winnym czy jabłkowym ma wątpliwe walory kosmetyczne i estetyczne, a efektywność i czas działania takiego zabiegu są bliżej nieokreślone.

Z kolei zjedzenie dużej ilości cebuli albo czosnku na pewno nie zaszkodzi zdrowiu, nie każdy jednak należy do zwolenników ich smaku, nie wspominając już o zapachu. Skuteczność tej metody jest raczej ludową legendą niż potwierdzoną teorią. Powszechnie uważane za dobry sposób na komary przyjmowanie witamin z grupy B, które mają zmieniać zapach potu na nieprzyjemny dla owadów, również nie daje oczekiwanych efektów. Tego akurat dowiodły rzetelne badania.

Materiał nie stanowi i nie zastąpi porady lekarskiej.

Tagi::