fbpx

Wpisz aby wyszukać

Dwa oblicza kofeiny – czy picie kawy jest zdrowe?

Udostępnij

Kofeina – rozjaśnia umysł i dodaje energii, ale również uzależnia, podnosi ciśnienie krwi i może nas wprowadzić w stan lęku i niepokoju. Dwa zupełnie różne oblicza tej bardzo łatwo dostępnej substancji wzbudzają wiele kontrowersji. Z jednej strony tzw. mała czarna pijana przez wielu po to, aby dostarczyć kofeinę do organizmu i z energią zacząć dzień, jest rytuałem milionów ludzi na świecie. Z drugiej strony niewiele z tych osób zdaje sobie sprawę z tego, że kofeina to rodzaj społecznie akceptowanego…narkotyku.

Kobieta, która pije kawę

Kofeina jako substancja chemiczna jest białym proszkiem złożonym z wydłużonych kryształów, o gorzkim smaku. Jest słabo rozpuszczalna w zimnej wodzie, ale bardzo dobrze rozpuszcza się we wrzątku. Należy do grupy alkaloidów purynowych, znajdujących się w surowcach roślinnych, takich jak: ziarna kawy, liście herbaty, ziarna kakao czy owoce guarany.

Jak działa kofeina?

W zależności od pochodzenia może być różnie nazywana, np. ta obecna w herbacie nosi nazwę teina. Głównym źródłem otrzymywania kofeiny jest dekofeinizacja kawy, ale można ją też otrzymać syntetycznie z kwasu moczowego lub mocznika.

Farmakologicznie kofeina należy do tej samej grupy środków, co amfetamina i kokaina. Nazywa się je stymulantami, ponieważ działają pobudzająco i stymulująco na układ nerwowy. Może również wywołać uzależnienie fizyczne i co za tym idzie zespół abstynencyjny po odstawieniu. Na poziomie biochemicznym kofeina przenika barierę krew-mózg i blokuje receptory dla adenozyny, która przekazuje sygnał o konieczności ograniczenia aktywności mózgu. Kofeina, blokując ten sygnał, działa „odhamowująco” na mózg. Ponadto powoduje ona zwiększenie poziomu dopaminy w ośrodkowym układzie nerwowym, która wpływa pozytywnie na nasz nastrój i motywację do działania.

Zalety picia kawy

Czasem kofeinę określa się najpopularniejszym narkotykiem na świecie. W świetle przedstawionej powyżej klasyfikacji farmakologicznej to stwierdzenie wydaje się bardzo trafne. Nasuwa się jednak pytanie, jak to możliwe, że w takiej sytuacji nie zakazano jej używania. Powodów jest kilka. Po pierwsze zwiększanie jej dawek nie nasila efektu euforii, ale ma działanie dokładnie odwrotne do zamierzonego. Stanowi to swoistego rodzaju hamulec dla jej nadużywania.

Ponadto jej przyjmowanie nie wpływa negatywnie na więzi rodzinne oraz nie zwiększa skłonności do przestępstw czy agresji. Te cechy odróżniają ją od klasycznych substancji narkotyzujących oraz substancji legalnych, ale społecznie mniej akceptowalnych, jak alkohol. Oczywiście to nie jedyne zalety kofeiny. Wpływając na nasz mózg powoduje, że jesteśmy bardziej czujni i skupieni oraz produktywni.

Uwolnienie dopaminy w korze przedczołowej, do którego dochodzi po kawie czy herbacie, zwiększa naszą motywację do działania, a także poprawia nasz nastrój i ułatwia nawiązywanie kontaktów z innymi ludźmi. Nie wszyscy wiedzą, że kofeina nie tylko dodaje nam energii przez wpływ na nasz nastrój, ale również przez zwiększenie fizycznej wydolności mięśni.

Co więcej, kofeina pobudza metabolizm i pomaga „spalić tłuszcz” podczas wysiłku fizycznego. Dlatego wielu trenerów dla zwiększenia efektywności treningu zaleca wypicie przed nim…kubka kawy. Kolejnym mało znanym, a pozytywnym efektem działania kofeiny na nasz organizm jest redukcja stanów zapalnych i blokowanie receptorów bólowych. W farmacji wykorzystuje się synergizm działania kofeiny i środków przeciwbólowych, takich jak paracetamol lub kwas acetylosalicylowy, w celu zwiększenia siły leku.

Skutki uboczne picia dużej ilości kawy

Każdy z nas posiada genetycznie uwarunkowaną wrażliwość na działanie kofeiny. Największa część z nas toleruje ją dobrze, bez odczuwania negatywnych skutków w zakresie standardowych dawek (150–400 mg). Są jednak osoby, które wykazują nadwrażliwość na jej działanie, a także grupa o obniżonej wrażliwości na tę substancję. Warto jednak zaznaczyć, że przy regularnym jej przyjmowaniu, nasza tolerancja się zwiększa i potrzebujemy coraz większych dawek do wywołania tego samego efektu. W tym kontekście warto zachować umiar, szczególnie, że oprócz rozwoju tolerancji może pojawić się wspomniane wcześniej uzależnienie fizyczne.

Dość powszechnie wiadomo, że kofeina podnosi ciśnienie krwi, dlatego jest przeciwwskazana u osób z nadciśnieniem. Jeśli decydują się oni na kawę, muszą być pewni, że ich ciśnienie jest unormowane. Wpływając na funkcjonowanie mózgu, kofeina, oprócz pozytywnych efektów, może też powodować bezsenność oraz zaburzenia lękowe. A jeśli zauważymy w kawiarni kogoś, komu trzęsą się ręce nad filiżanką kawy, możemy wnioskować, że ostatnio przesadza z ilością przyjmowanej kofeiny. Działa ona moczopędnie i „wypłukuje” z organizmu ważne minerały, w tym magnez i potas, co powoduje drżenia mięśni i powiek. Jest także przeciwwskazana dla cukrzyków, ponieważ zwiększa insulinooporność.

Naturalne źródła kofeiny

Kofeina znajduje się w wielu surowcach roślinnych, z których najbardziej popularnym są ziarna kawy. Choć zdecydowanie więcej jest jej w liściach herbaty, to po zaparzeniu jednego i drugiego surowca, w kubku kawy znajduje się około 135 mg tej substancji, podczas gdy w tej samej ilości herbaty jest jej już tylko około 50 mg. Najbogatszym źródłem kofeiny są nasiona guarany, stosunkowo dużo jest jej także w liściach mate i orzeszkach kola.

Niewielkie ilości znajdziemy również w ziarnach kakaowca. Alternatywne źródła w stosunku do kawy i herbaty wykorzystują najczęściej producenci suplementów diety i napojów lub przekąsek energetycznych. Korzystając jednak z produktów spożywczych bogatych w kofeinę, należy się wystrzegać pozycji o dużej zawartości cukru. Po pierwsze jest to niekorzystne dla naszego zdrowia, a po drugie przyjęcie dużej ilości cukru daje nam bardzo krótkotrwały przypływ energii, po którym następuje bardzo gwałtowny jej spadek.

Materiał nie stanowi i nie zastąpi porady lekarskiej.

Tagi::